Ta witryna wykorzystuje pliki cookies by zarządzać sesją użytkownika. Cookies używane są także do monitorowania statystyk strony, oraz zarządzania reklamami.
W kazdej chwili możesz wyłączyć cookies. Wyłączenie ciasteczek może spowodować nieprawidłowe działanie witryny. Więcej w naszej polityce prywatności.

Szukaj w artykułach

Kategorie artykułów

Słownik

Reklama

Dołącz do nas

Newsletter

Tagi:

Studniówka. Kiedyś a dziś.

2010-01-08 12:14:42

Studniówka, jako pierwszy bal, który wprowadza młodzież w dorosły świat, jest normą w szkołach średnich - stanowi pożegnanie beztroskiego życia i przywitanie dorosłości. Na przestrzeni lat pojecie tej imprezy ewoluowało jednak dość znacząco. Jak wyglądały studniówki kiedyś, a jak bawi się młodzież dzisiaj?

Przygotowania do studniówki wiążą się z wieloma przygotowaniami, które często zaczynają się na długo przed balem. Nie chodzi tutaj o zakup kreacji czy garnituru na pierwszy dorosły bal, choć to także czasochłonne zajęcie i chyba najważniejsza kwestia dla młodzieży, ale przede wszystkim idzie o kwestię organizacyjną. Maturzyści na długo przed datą zabawy trenują charakterystyczny dla studniówki taniec – polonez, by uroczyście zainaugurować tę ważną dla nich symboliczną imprezę. Szukają odpowiedniej do zabawy sali. Kilka dni wcześniej muszą także pomyśleć o zorganizowaniu cateringu i muzyki.

Jednak wraz z upływem lat zmieniły się obyczaje i mentalność, które spowodowały swoiste zmiany w podejściu do studniówki i jej założeń. Jakie?


Szata zdobi człowieka

Strój nie jest najważniejszą kwestią, jednakże może wpłynąć na jakość zabawy. Wiedzą o tym szczególnie dziewczyny, które starają się w tym dniu wyglądać olśniewająco i wzbudzić zachwyt wszystkich zebranych. W związku z tym poszukiwania sukienek wieczorowych rozpoczynają na długo przed studniówką. Pamiętając oczywiście o dopełnieniu całości ubioru najmodniejszymi dodatkami, które z każdej kreacji potrafią stworzyć wyjątkowy strój. Dodatkowo każda z pań obowiązkowo umawia wizytę u fryzjera, wybiera się do kosmetyczki, a niektóre korzystają także z solarium, by mieć piękną opaleniznę, wyglądać świeżo, promiennie i zdrowo. Na całość wydawane są nierzadko horrendalne kwoty. Socjologowie upatrują w dzisiejszych balach maturalnych czegoś na kształt tańca godowego. Jednak bardziej niż o rozród chodzi o zbudowanie prestiżu i podkreślenie swoich walorów.

U chłopców aspekty tańca godowego także przejawiają się w stroju. Mają oczywiście dużo mniejszy wybór niż koleżanki. Najczęściej występują w garniturach lub frakach, wybierając w kolorystyce, fasonach, materiałach i markach. Ważne, by strój kobiety i mężczyzny współgrał ze sobą. Jednak przede wszystkim powinni oni zadbać o swoją partnerkę. Niektórzy podkreślają, że są dobrą partią i potrafią zaopiekować się partnerką, kiedy podjeżdżają na studniówkę np. wynajętą limuzyną.

Podczas dawnych studniówek uczniowie nie mieli takiego wyboru co do rodzaju garderoby, gdyż obowiązywały odgórne wytyczne z nią związane. Przede wszystkim obowiązywał zakaz zakładania wyszukanych kreacji. Chłopcy ubierali mundury uczniowskie, jeśli szkoła posiadała takie. Jeśli nie, zakładali białe koszule i granatowe, bądź czarne spodnie. Dziewczęta obowiązywała podobna kolorystyka i strój. Z tym wyjątkiem, że spodnie zamieniano na spódniczki. Makijaż i dodatki był zabroniony, gdyż do przebywania w szkole obowiązywał strój, który wyrażał szacunek i był adekwatny dla młodzieży.


Gdzie się bawić?

Dzisiaj, jak w ulęgałkach, przebierać można w ofertach przedsiębiorców dysponujących obiektami i salami do zabawy, dając upust swoim marzeniom związanym z niezwykłością balu maturalnego. Można wynająć salę w restauracji, w obiekcie sportowym, hotelu, czy na promie. Wielu zadowala się salami bankietowymi. Przyozdobienie sali często zleca się profesjonalnej firmie. Nierzadko, co bogatsze szkoły z aspiracjami zatrudniają organizatorów imprez do tego, by czuwali nad całością przygotowań. To owszem, bardzo wygodne, ale i kosztowne. Dzisiaj jednak nie oszczędza się na studniówce. Rodzice niekiedy wolą zapłacić i o nic się nie martwić. Niektórym, jeśli wyrażą taką chęć, przypada rola dyżurujących na balu.

Niegdyś organizacja studniówki w miejscu innym niż szkoła było nie do pomyślenia. Młodzież bawiła się w sali gimnastycznej lub auli, samodzielnie dekorując wybrane pomieszczenie własnoręcznie przygotowanymi ozdobami. W tej kwestii, ale i innych związanych z organizacją pomagał rocznik młodszy, który wtedy mógł nauczyć się tradycji studniówkowych od starszych kolegów. Jednakże głównie pełnił rolę obsługi. Pomagał w bufecie, w dekorowaniu oraz pełnił dyżury na korytarzu. Czasem pozwalano też im przygotować część artystyczną w ramach pożegnania. Oczywiście dzisiaj także można spotkać studniówki, które organizowane są w murach szkolnych, ale niezwykle rzadko. Z reguły takie rozwiązanie znaleźć można w tych szkołach średnich, które są głęboko zakorzenione w tradycji.


Część artystyczna

Przygotowywane przybranie pomieszczenia związane było także z inną kwestią. Młodzieży zależało na tym, by jak najbardziej wpisać się w historię szkoły, której mury niebawem opuszczą. W związku z tym studniówka nabierała wymiaru kulturalnego. Maturzyści na długo przed wydarzeniem przygotowywali się do przedstawienia, w którym mogli nie tylko popisać się przed uczącym ich gronem pedagogicznym nie tylko zdobytą podczas pobierania nauki wiedzą, ale przede wszystkim mieli jedyną okazję do tego, by w zabawny sposób wytknąć mankamenty szkoły, wady i specyficzne upodobania nauczycieli. Przy czym dokładano wszelkich starań, by układane teksty nikogo nie obrażały, ani nie obśmiewały oraz nie były wulgarne. Wszystko z zachowaniem dobrego smaku. Do prezentacji treści wybierano najchętniej formę teatralną. Jednak zdarzały się także kabarety i skecze.

Uczniowie wykazywali się w tworzeniu kostiumów, scenografii, scenariusza i wspomnianych już dekoracji, które trzeba było dostosować do wybranej epoki tak, by współgrały one z inscenizacją. Przedstawienie związane było z wieloma czasochłonnymi próbami, które były odskocznią od codzienności szkolnej, stanowiły doskonały moment do przedstawienia napisanych tekstów kolegom i cenzurowania ich, jednak przede wszystkim wpływały na umocnienie koleżeńskich więzi oraz przysparzały wielu wrażeń i wspomnień.


Tańce, hulanki, swawole

Tańce i muzyka schodziły na plan dalszy. Muzykę zapewniała szkolna orkiestra, a bawiono się przy dźwiękach inaugurującego uroczystość poloneza, mazura, czy walca. Uczniowie bawili się najczęściej we własnym gronie, chyba że szkoła była koedukacyjna. Wtedy w grę wchodziły łączone studniówki Obowiązywał zakaz zapraszania na nie osób z zewnątrz.

Zupełnie inaczej wygląda ta kwestia na studniówkach organizowanych współcześnie. Część artystyczna, którą przygotowuje grupka uczniów, bywa przerywnikiem tańców. Dzisiaj muzyka i zabawa w gronie rówieśników z klasy stanowi najważniejszą część studniówki. W związku z tym poświęca się im dużo uwagi, usiłując dostosować muzykę nie tylko do gustów młodzieży, ale przede wszystkim do szkolnego budżetu. Do lamusa odeszły magnetofony, czy inne sprzęty, z których oddelegowany do tej funkcji uczeń, włączał piosenki. Na obecnych studniówkach normą jest muzyka grana na żywo, bądź serwowana przez profesjonalnego dj’a. Uczniowie tańczą przy najnowszych hitach polskich i zagranicznych lub zdają się na to, co wybierze. Mogą także zdecydować się na imprezę tematyczną lub zażyczyć sobie muzyki kiczowatej przypominającej repertuar znany głównie z wesel. Tradycyjnie tańcem charakterystycznym dla studniówki jest polonez, który tańczą wszyscy uczniowie, bądź tylko ci, którzy zostali do niego specjalnie wyznaczeni. Uczniowie bawią się raczej we własnym gronie, chociaż istnieje możliwość przyprowadzenia osób towarzyszących, które nie uczęszczają do szkoły, jednak trzeba wcześniej zgłosić tę osobę nauczycielom, którzy przygotowują specjalne zaproszenia – przepustkę na studniówkową zabawę. Jest to praktyka stosowana, jednak coraz częściej dyrekcja nie wyraża zgody na wejście osób spoza szkoły, gdyż nie chce brać na siebie odpowiedzialności za dodatkową młodzież.


Catering i kwestia alkoholu

Całości tego pięknego przedsięwzięcia dopełniają wyszukane smakołyki, których przygotowanie zleca się firmom cateringowym. Nie tylko trudnią się one przygotowaniem posiłku, ale także udostępniają bieliznę stołową, która często stanowi dodatkowy element dekoracyjny.

Swego czasu uczniowie przygotowywali posiłki przy pomocy rodziców. Nie było to jednak nic spektakularnego, a dochód ze sprzedaży zasilał szkolne konto. Ograniczano się do ciast i dekoracyjnych kanapek. Do picia serwowano zimne napoje, oczywiście bezalkoholowe. Dzisiaj napoje wyskokowe są normą na studniówkach. Chociaż uczniowie nie mają przyzwolenia na picie oraz wnoszenie alkoholu na salę, robią to. W związku z tym im bliżej studniówek, tym bardziej zagorzale wraca dyskusja dotycząca pojawienia się napojów z procentami na stołach.

Podczas gdy kiedyś bal maturalny był pierwszą dorosłą zabawą, z całą pewnością można powiedzieć, że dla dzisiejszej młodzieży studniówka ma już tylko symboliczne znaczenie, gdyż dorosłe zabawy z alkoholem dla wielu młodych ludzi od dawna to już chleb powszedni. Podobnie wygląda skok w dorosłość: samodzielność i odpowiedzialność. Wiele licealistów, mimo iż wciąż pod kuratelą rodziców, samodzielnie decyduje o sobie i swojej przyszłości. Niektórzy mają za sobą także już przygody związane z pierwszą pracą zarobkową. Coraz częściej młodzież przedmaturalna ma już za sobą pierwsze dorosłe miłości, a nawet wizję zbyt wczesnego rodzicielstwa.


PF

---------------
organizatorzy imprez