Ta witryna wykorzystuje pliki cookies by zarządzać sesją użytkownika. Cookies używane są także do monitorowania statystyk strony, oraz zarządzania reklamami.
W kazdej chwili możesz wyłączyć cookies. Wyłączenie ciasteczek może spowodować nieprawidłowe działanie witryny. Więcej w naszej polityce prywatności.

Szukaj w artykułach

Kategorie artykułów

Słownik

Reklama

Dołącz do nas

Newsletter

Tagi:

Poznań Game Arena 2009 - podsumowanie

2009-10-20 23:45:20

Poznań Game Arena to targi elektronicznej rozrywki, które nie mogą przejść bez echa. Redakcja organizatorzyimprez.pl nie mogła takiej imprezy nie odwiedzić. Czy organizacja stała na wysokim poziomie? Tego dowiecie się z tej relacji.

Poznań Game Arena to impreza, którą rok rocznie już od 6 lat odwiedza wielu fanów elektronicznej rozrywki. Tegoroczna edycja przyciągnęła 28.576 co jest na prawdę inponującym wynikiem. Wśród wystawców znalazły się takie firmy jak Intel, Asus, Gigabyte, Sapphire, Enermax, EA, Microsoft, Creative.

Zorganizowanie takiej imprezy wymaga wiele poświęcenia, umiejętności oraz doświadczenia. Na szczęście Międzynarodowe Targi Poznańskie znają się na rzeczy, i każdy kto postanowił wziąć udział w tym wydarzeniu na pewno jest usatysfakcjonowany.

W tym roku impreza została podzielona na trzy areny - Game, Paintball i Fantasy Arena. Poza tym Allegro urządziło także swoją własną strefę.

Bardzo dobrym posunięciem było zorganizowanie dnia dla mediów. Dzięki temu dziennikarze i zaproszeni goście mogli zapoznać się ze stoiskami zanim wpuszczeni zostali ludzie. Mżliwość "rozpoznania terenu" w spokoju okazuje się bezcenna, gdyż w dni otwarte dla szerokiej publiczności nie ma już czasu na planowanie.

Dzień dla prasy miał też dodatkową zaletę - odbyła się wtedy debata na temat rynku gier w Polsce. Nawet osoby nie  związane z branżą gier mogły dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy. Sama debata była prowadzona ciekawie.

Kolejnym ciekawym pomysłem było urządzenie punktu gastronomicznego na terenie targów. Co prawda było to nie do konca zdrowe jedzenie (KFC), jednak sam zamysł był jak najbardziej słuszny.

Warto też opisać każdą ze stref. Najważniejsza była oczywiście Game Arena, gdzie odwiedzający mogli zapoznać się z nowinkami sprzętowymi oraz premierowymi grami. We wszystko można było zagrać - oczywiście po wystaniu sobie miejsca w długich kolejkach. Na pochwałę zasługują także liczne konkursy - brawo dla firm, które umilały ludziom pobyt na targach.

Paintball Arena budził bardzo pozytywne emocje. Od razu po wejściu dało się usłysześ odgłosy wystrzeliwanych z broni kulek z farbą. Obserwowanie pojedynku drużyn było ciekawym przeżyciem.

Arena Fantasy została opanowana przez fanów wszelkiego rodzaju gier RPG. Kolorowe figurki, makiety, gry planszowe oraz karciane - każdy znalazł coś dla siebie. Dodatkowo znalazło się także miejsce dla komiksu.

Osobną historią była Strefa Allegro mogąca śmiało aspirować do miana osobnej imprezy. Całe piętro opanowane przez Allegro zostało urządzone z pomysłem i na pewno ludzie, którzy zdecydowali się spędzić tam czas nie uznają go za stracony.

W weekend dla odwiedzających przygotowano także dodatkowe atrakcje - koncerty Jamala oraz Kalwi & Remi. Biorąc pod uwagę ceny wejściówek na targi był to bardzo miły prezent. Za niewielką kwotę można było na prawdę miło spędzić czas.

Neutralny stosunek mamy za to do środka płatniczego jakim były karty pre-paid od BZ WBK. Sama idea była słuszna, jednak w naszym mniemaniu jej użyteczność na targach była mocno ograniczona.

Oczywiście nie ma róży bez kolców. Pomimo, że impreza była udana nie obyło się bez "zgrzytów". Odnieśliśmy wrażenie, że niektóre stoiska zostały usytuowane zbyt blisko siebie. Zwłaszcza Asus z Intelem potrafiły zrobić sporo zamieszania skutecznie zagłuszając okolicznych wystawców.

Całą impezę można zatem uznać za bardzo udaną. Drobne niedociągnięcia nie są w żaden sposób zatrzeć pozytywnego wrażenia jakie to wydarzenie wywarło na odwiedzających.

Mamy nadzieję, że kolejna impreza będzie równie udana. Nasza redakcja - jeśli będzie taka możliwość - znowu postara się być w centrum wydarzeń.